Wielkie piękno # 3: Sally Mann

Sally Mann to jedna z moich ulubionych artystek. Jej zdjęcia są pełne dwuznacznej zmysłowości, czułości wobec ludzkiego ciała – także w fazie choroby i rozkładu, nostalgii. Jest przykładem fotografa bardzo wsobnego i lokalnego. Sally przygląda się i dokumentuje najbliższe otoczenie: dorastające dzieci, chorego męża, rodzinną Amerykę. Jej spojrzenie bywa zaskakujące, czasem szokujące. Sally sprawia, że zafascynowani patrzymy na to, od czego zwykle odwracamy wzrok.

Wrzucam kilka przebłysków, jeśli Wam się spodoba, koniecznie zajrzyjcie na https://www.sallymann.com/

z cyklu: „Immediate Family” (1990)

Książkę „Immediate Family” można kupić tu.

Z cyklu: Proud flesh (2009)

Detail from Untitled (Self Portraits), row 1, no. 3, 2006-7

Jest też dokument “What remains – the life and work of Sally Mann” – jeśli traficie kiedyś na niego, obejrzyjcie koniecznie.